PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wyrok ws. katastrofy hali MTK – 21 września

Autor: PAP
08-09-2017 14:11
Wyrok ws. katastrofy hali MTK – 21 września
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

21 września o godz. 10 Sąd Apelacyjny w Katowicach ogłosi wyrok w procesie odwoławczym od wyroku sądu I instancji w sprawie największej katastrofy budowlanej w historii Polski – zawalenia się hali MTK. W styczniu 2006 r. pod jej gruzami zginęło 65 osób.

  • Wyrok sądu I instancji w tej sprawie zapadł w czerwcu ub. roku po trwającym ponad siedem lat procesie.
  • Katowicki sąd okręgowy skazał wówczas projektanta hali MTK Jacka J. na 10 lat więzienia, uznając go za winnego sprowadzenia katastrofy.
  • Proces I instancji był przeprowadzony niechlujnie, były błędy proceduralne, uniemożliwiano prawo do obrony - uważa Jacek J.
W piątek swoje wystąpienia zakończyli oskarżeni, którzy prosili o uniewinnienie, skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia lub łagodniejszy wymiar kary.

Wyrok sądu I instancji w tej sprawie zapadł w czerwcu ub. roku po trwającym ponad siedem lat procesie. Katowicki sąd okręgowy skazał wówczas projektanta hali MTK Jacka J. na 10 lat więzienia, uznając go za winnego sprowadzenia katastrofy. Na kary od 3 do 5 lat skazano rzeczoznawcę, inspektora nadzoru budowlanego i członków zarządu MTK; uniewinniono wykonawców hali. Wyrok zaskarżyły zarówno obrona, jak i prokuratura.

Podczas piątkowej rozprawy swoje rozpoczęte dzień wcześniej wystąpienie zakończył skazany na najsurowszą karę - 10 lat pozbawienia wolności - projektant hali Jacek J. Sąd I instancji przypisał temu oskarżonemu umyślne sprowadzenie katastrofy z tzw. zamiarem ewentualnym, co znaczy, że według sądu mógł liczyć się z tym, iż budowla może się zawalić.

Jacek J. kwestionował ustalenia biegłych, jako niepoparte - jego zdaniem - dowodami i rzetelnymi obliczeniami. "Pewna baśń była snuta przez biegłych. To tylko opowieść, tam nie ma dowodów" - uznał. Jego zdaniem do katastrofy przyczyniły się szkody górnicze, uznane przez biegłych za niemające na nią wpływu, oraz gigantyczny ciężar śniegu i lodu, spoczywającego na dachu hali. Była ona - jak mówił - użytkowana niezgodnie z instrukcją, czyli niewłaściwie ogrzewana w okresie, kiedy wewnątrz nie odbywały się imprezy. W efekcie - jak wskazywał - nie działał też system odwodnienia. Przypomniał, że w styczniu 2006 r., kiedy zima była bardzo surowa, w naszej części Europy zawaliło się wiele hal.

"Proces (w I instancji - PAP) był przeprowadzony niechlujnie, były błędy proceduralne, uniemożliwiano mi prawo do obrony, które jest konstytucyjnie gwarantowane, wszystkie wątpliwości, których było pełno, rozstrzygano na moją niekorzyść" - argumentował Jacek J. Poprosił sąd o skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 465 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

777 996 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP