Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wolna demonopolizacja usług wodno-kanalizacyjnych

Autor: wnp.pl (Piotr Stefaniak)
26-03-2010 15:51

- Rynek wodociągowy w Polsce znajduje się wciąż na wstępnym etapie demonopolizacji i zmian właścicielskich. Naturalnymi procesami przyspieszenia tych zmian są prywatyzacja lub system koncesyjny - uważa Piotr Gepert, prezes zarządu Veolia Woda.

W rękach prywatnych bezpośrednio lub w systemie koncesyjnym znajduje się nie więcej niż 5 proc. rynku wodociągów w Polsce. Najdłużej funkcjonuje system w Gdańsku (od 1992 r.), gdzie infrastrukturę wodociągowo-kanalizacyjną eksploatuje spółka z większościowym udziałem francuskiego inwestora Saur (miasto ma 49 proc. udziałów). W 2002 roku sprywatyzowano trzy przedsiębiorstwa wodociągowe, a w spółkach inwestorami zostały firmy zagraniczne. Chodzi o Głogów (inwestorem jest Gelsenwasser, mający 46 proc. udziałów), Dąbrowę Górniczą (RWE – 34 proc.) oraz Tarnowskie Góry (Veolia Woda – 69 proc.).
- W pełni potwierdzamy warunki umowy oraz oczekiwania samorządu i mieszkańców, w tym pod względem minimalnego wzrostu ceny wody – mówi Piotr Gepert – Rośnie ona u nas co roku zgodnie ze wskaźnikiem inflacji, ogłaszanym w ustawie budżetowej, podczas gdy w br. średnie podwyżki w Polsce wahają się pomiędzy 5 a 10 proc., a w skrajnych przypadkach dochodzą nawet o 20 proc.

Uważa on, że w nowych przetargach koncesyjnych samorządy powinny jednak uwzględniać także kryterium jakości dostaw, tj. takie wskaźniki mierzalne, jak np. liczba awarii na 1 km sieci lub dopuszczalna liczba dni wyłączeń sieci.

Zdaniem prezesa Geperta, pomimo że istnieją dobre przykłady funkcjonowania sektora wodno-kanalizacyjnego w oparciu o spółki mieszane lub system koncesji, samorządy nadal w małym stopniu wykazują zainteresowanie zmianami właścicielskimi. Przykładowo, w ub.r. roku ogłoszono tylko trzy projekty koncesji w systemie PPP, w tym roku – dwa. Prace koncepcyjne wstrzymują szczególnie tegoroczne wybory samorządowe. Ale wielu prezydentów, burmistrzów i wójtów obawia się „złej” prasy i krytyki wyborców oraz możliwych kontroli. Wielu też nadal uważa błędnie, że skorzystanie przez nich z funduszy strukturalnych na rozwój wodociągów uniemożliwia ich dalsze przekształcenie.

- Liczyliśmy, że trzy postępowania prywatyzacyjne z 2002 roku otworzą rynek. - mówi prezes Veolia Woda – Tak się nie stało, a do czasu ogłoszenia obecnie przetargów na koncesje w Siemianowicach i Będzinie, nie pojawiły się nowe projekty.

W tej sytuacji trudnej sytuacji pojawiły się propozycje uzdrowienia rynku, zgłaszane przez fundusze private equity. Tymczasem ich specyfika działalności pokazuje, że bardziej mamy do czynienia z inżynierią finansową, niż faktycznymi inwestycjami i wzrostem realnej wartości spółek. Przykłady z krajów zachodnich i Czech dowodzą, że spółki te były odsprzedawane nawet kilkakrotnie, podwyższając sztucznie wartość aktywów.

- Jedna lub dwie spektakularne operacje funduszy na polskim rynku mogą doprowadzić do jego rozhuśtania, poprzez podbijanie wartości spółek, a w konsekwencji zamknąć procesy demonopolizacji. - ocenia Gepert - Efektem tego może być znaczna podwyżka cen wody, bowiem przejęcie majątku wodociągowego za nadmiernie wysoką cenę musi zostać zamortyzowane przez kolejnego inwestora.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP