PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wały i zbiorniki retencyjne nie uchronią nas przed powodzią

Autor: wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
13-08-2010 21:36
Wały i zbiorniki retencyjne nie uchronią nas przed powodzią

Przed takimi sytuacjami jak w Bogatyni nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć się infrastrukturą. Nie wyobrażam sobie budowy ogromnych wałów przeciwpowodziowych i zbiorników, które wypełnią się może raz na 100 lat. To z ekonomicznego punktu widzenia niedopuszczalne - mówi portalowi wnp.pl hydrolog z Uniwersytetu Śląskiego, dr Damian Absalon.

Jego zdaniem, błędem jest szukanie zabezpieczenia przed powodziami tylko w budowie wałów rzecznych oraz dużych zbiorników retencyjnych. Obecna infrastruktura mogłaby wystarczyć, gdyby więcej uwagi poświęcano tzw. retencyjnemu przysposobieniu zlewni, czyli przystosowaniu terenu do racjonalnego obiegu wody oraz wykorzystania jej potencjału.
- Przed tego typu sytuacjami jak w Bogatyni nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć infrastrukturą. Nie wyobrażam sobie budowy ogromnych wałów przeciwpowodziowych i zbiorników, które wypełnią się może raz na 100 lat. To z ekonomicznego punktu widzenia niedopuszczalne - tłumaczył dr Absalon.

W jego opinii lepsze efekty mogłoby przynieść właśnie racjonalny obieg wody, na który powinno się złożyć kilka elementów.

Pierwszy z nich powinien dotyczyć infiltracji wody, czyli jej wsiąkaniu w podłoże, które w miastach często utrudniają m.in. duże parkingi lub place. Woda z dużych i nieprzepuszczalnych powierzchni jest odprowadzana kanalizacją deszczową do najbliższego potoku - nieprzygotowanego na przyjęcie dużej ilości wody w małym czasie. Tutaj receptą może być pozostawianie na tego typu obiektach większej ilości powierzchni, która jest w stanie przyjąć wodę.

W minimalizowaniu skutków powodzi mogłoby też pomóc budowanie lub odtworzenie małych zbiorników retencyjnych o powierzchni do kilku hektarów, które w przeszłości służyły m.in. do napędzania młynów wodnych. Ich realizacja, ze względu na stosunkowo małe rozmiary, nie niosłaby ze sobą potrzeby wypełnienia tylu formalności, co przy budowie dużych zbiorników. Mniejsza byłyby też skala negatywnych skutków społecznych, m.in. przesiedlenia mieszkańców.

Ostatni element takiego systemu miałby ograniczyć szybki spływ wody. W tym celu należałoby przyjrzeć się temu, w jaki sposób odprowadzana jest woda z infrastruktury drogowej, ponieważ często zasila ona inne cieki wodne. W ograniczeniu tego impulsu powodziowego mogłyby pomoc rozprowadzenie wody w sąsiedztwie drogi lub wybudowanie tam zbiorników.

- Te rozwiązania mogłyby pomóc w ograniczeniu wielkich inwestycji w infrastrukturę przeciwpowodziową, a przy tym dałyby efekt na poziomie lokalnym. Obserwowane przez nas ostatnio zjawiska to typowe lokalne powodzie, wynikające z opadów o tzw. charakterze nawalnym. Ocieplanie klimatu nie ma tu nic do rzeczy, bo one zdarzały się również w przyszłości. Kwestią dyskusji jest tylko to, czy są intensywniejsze niż kiedyś - wskazał hydrolog.

KOMENTARZE (8)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 252 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP