PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Tusk wściekły na Grabarczyka za autostrady

Autor: Dziennik
06-03-2009 05:56
 Tusk wściekły na Grabarczyka za autostrady

Głośno, ostro i nieprzyjemnie - tak było na wtorkowym wyjątkowo długim posiedzeniu rządu. Premier Donald Tusk rugał ministrów jednego po drugim. Najbardziej oberwało się szefowi resortu infrastruktury Cezaremu Grabarczykowi.

Jak ustalił "Dziennik", Tusk jest na niego wściekły, bo okazało się, że autostrada A2 może nie być gotowa na Euro 2012.
Jeszcze we wtorek rano nic nie zapowiadało burzy. W planach Rady Ministrów nie było wielu punktów, a wieczorem miało dojść do spotkania koalicyjnego. Jednak posiedzenie rządu przedłużyło się o kilka godzin. Nie było po nim konferencji prasowej, a spotkanie PO i PSL zostało ponownie przełożone.

Co działo się za zamkniętym drzwiami kancelarii premiera? "Było wyjątkowo długo i wyjątkowo głośno" - podsumowuje jeden z członków rządu. "Bardzo gorąco" - kwituje inny.

Jak dowiedział się "Dziennik", premier ostro skarcił swoich ministrów. Za co? Chodziło o to, że w czasie kryzysu powinni poważniej podchodzić do swoich zadań. Tusk miał pretensje do minister pracy Jolanty Fedak i ministra Michała Boniego za publiczny spór o ustawę o dopłatach do kredytów mieszkaniowych dla bezrobotnych. Fedak oberwało się zwłaszcza za to, że zakwestionowała słowa samego Tuska. Oświadczyła bowiem dzień wcześniej na antenie RMF, że pieniądze na pomoc w spłacie kredytów nie będą pochodzić z funduszu pracy.

Fedak i Boni szybko wyciągnęli wnioski. Razem wystąpili na konferencji prasowej, prezentując plany rządu i zapewniając, że nie ma żadnych rozbieżności.

Ale Tuska najbardziej zdenerwowały złe wieści płynące z resortu infrastruktury, którym kieruje Cezary Grabarczyk. Wynika z nich, że prawdopodobnie nie uda się wybudować autostrady A2 na Euro 2012. To był jeden z priorytetów rządu. "A teraz to jeden z największych problemów Tuska" - przyznaje osoba z otoczenia premiera.

Dlaczego? W piątek resort zerwał rozmowy z firmami, które miały budować odcinek autostrady A2 Stryków - Konotopa. Okazało się, że z powodu kryzysu nie mają na to pieniędzy. Grabarczyk oznajmił, że rząd bierze sfinansowanie budowy tego odcinka na siebie. Przetarg ma przeprowadzić Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Choć ministerstwo zapewnia, że opóźnień nie będzie, eksperci są przekonani, że w tej sytuacji niemożliwe jest ukończenie autostrady na Euro 2012. A tą drogą mieli dostać się do Warszawy kibice z Europy Zachodniej.

"Nie ma szans, moim zdaniem nie zdążymy nawet w 2013. Kardynalnym błędem jest to, że na budowę tego odcinka ma być aż pięć przetargów. A to oznacza pięć razy więcej biurokracji" - komentuje Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor".

KOMENTARZE (9)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


34 493 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP