PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Sławomir Nowak: na Ukrainie nikt nie oskarża mnie o korupcję

Autor: PAP
31-08-2017 19:41
Sławomir Nowak: na Ukrainie nikt nie oskarża mnie o korupcję

Szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor, były minister transportu Sławomir Nowak.

Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)

Szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor, były minister transportu Sławomir Nowak oświadczył PAP, że Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK) nie zarzuca mu korupcji, a jej pretensje do firmy, którą zarządza, dotyczą jedynie kwestii formalnych.

"Nie ma żadnej afery korupcyjnej związanej z Ukrawtodorem ani z moją osobą. NAZK zauważył jedynie pewne braki w naszej dokumentacji formalnej, które w tej chwili są usuwane. Ta sprawa w żaden sposób mnie nie dotyczy" - powiedział PAP w czwartek w Kijowie.

Dwa dni wcześniej NAZK zarzuciła Nowakowi łamanie przepisów antykorupcyjnych w jego instytucji. Agencja przekazała mu oficjalne ostrzeżenie o naruszeniu ustaw dotyczących "etycznego zachowania, zapobiegania i regulowania konfliktu interesów oraz innych norm prawnych" związanych z walką z korupcją. Agencja nie uściśliła, czego konkretnie dotyczą jej zarzuty. Wiadomo tylko, że pretensje pod adresem Nowaka to wynik kontroli przeprowadzonej w Ukrawtodorze w lipcu.

"Na Ukrainie każda instytucja państwowa zobowiązana jest do opracowania instrukcji antykorupcyjnej. W naszej instrukcji NAZK zauważyła pewne braki i niedociągnięcia, za które odpowiada konkretny pracownik. Osoba ta poniosła już odpowiedzialność służbową i została dyscyplinarnie zwolniona z pracy" - poinformował Nowak.

Były minister, który pracuje na Ukrainie od października zeszłego roku, nie jest tu raczej bohaterem skandali medialnych, choć kilka miesięcy temu jeden z portali zarzucił mu, że więcej czasu spędza w Polsce niż w swoim kijowskim biurze. Portal ten zaapelował o zwolnienie Nowaka z pracy.

"To była tzw. wrzutka medialna, raczej śmieszna niż poważna, a ja się nimi nie zajmuję. Wyrobiłem sobie dużą odporność na manipulacje medialne, które - jak się okazuje - są nie tylko przypadłością polskich mediów. Nie przejmuję się za bardzo takimi informacjami i na Ukrainie słusznie także nikt się nimi za bardzo nie przejął" - powiedział.

Zainteresowanie wywołują jednak zarobki, które Nowak otrzymuje na stanowisku szefa Ukrawtodoru. W rozmowie z PAP oświadczył, że nie robi z tego żadnej tajemnicy. "Moja podstawowa zapłata to 13 tys. hrywien. Decyzją Rady Ministrów dolicza się do tego 900 proc. różnego rodzaju dodatków i premię. Mówimy więc o ok. 100 tys. hrywien, czyli o równowartości ok. 15 tys. zł. Nie jest to wysoka zapłata" - powiedział.

Pytany, czy nie obawia się, że jako cudzoziemiec może podzielić los Wojciecha Balczuna, który podał się niedawno do dymisji ze stanowiska prezesa ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia, Nowak odpowiedział, że firma, którą zarządza, nie jest tak łakomym kąskiem jak narodowy przewoźnik kolejowy.


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 283 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

761 911 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP