PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rynek mieszkaniowy daleki jest od stabilizacji

Autor: wnp.pl (Piotr Stefaniak)
10-12-2009 16:10

W tym roku deweloperzy sprzedadzą ok. 50 tys. nowych mieszkań i ten poziom transakcji, przy mniejszych o 10-25 proc. cenach niż rok temu, wyznaczy względną stabilizację rynku mieszkaniowego na dwa najbliższe lata.

Później popyt zacznie rosnąć ponad ten poziom, a ponieważ zmniejszy się podaż nowych mieszkań, z powodu wstrzymania obecnie procesów inwestycyjnych przez deweloperów, rynek znów wejdzie w okres destabilizacji. Ceny zaczną rosnąć przez kolejne dwa lata – aż wznowiony zostanie proces inwestycyjny i zwiększy się podaż.
Taki jest możliwy scenariusz rozwoju sytuacji, jaki przedstawiono podczas konferencji „Rynek mieszkaniowy 2009.”

- Niedawne cykle koniunktury na światowym rynku nieruchomości trwały po ok. 11 lat z sześcioletnią faz ą wzrostu, gdy realne ceny rosły o 45 proc. oraz z pięcioletnią fazą spadków, kiedy ceny malały o 25 proc. - powiedział prof. Władysław Jan Brzeski, partner firmy analitycznej REAS. - Obecny cykl, który zaczął się w 1997 roku, charakteryzował się nadmiernym wzrostem cen w stosunku do „uzasadnionej” fundamentalnie wartości nieruchomości, co spowodowało pęknięcie bańki.

Według niego, korekta cen będzie trwała do ok. 2011 roku, choć ceny nie powrócą – zgodnie z tendencją wzrostu dochodów – do poziomu z początku cyklu.

Zbliżone tendencje występują w Polsce. Charakterystyczne jest przy tym to, że choć mamy już bardziej dojrzały rynek mieszkaniowy, niż podczas poprzedniego kryzysu z początku dekady, wtedy za jedną średnią płacę można było kupić prawie 1 m kw. mieszkania, a dziś – tylko 0,55 m kw. Nadal wysoka cena mieszkań w połączeniu ze spadkiem liczby i wartości udzielanych kredytów (z badania REAS wynika, że 53 proc. budowanych mieszkań nie korzysta z kredytu) są głównymi powodami, że popyt się zmniejszył.

- Innym skutkiem jest zmiana struktury popytu – mówił Kazimierz Kirejczyk, prezes zarządu REAS.

Wyraźnie zmalał popyt na rynku pierwotnym, a wzrósł na rynku wtórnym, podobnie jak zainteresowanie budową domów jednorodzinnych. Rośnie popyt na małe mieszkania (dwupokojowe do ok. 40-45 m kw.), zdecydowanie spadło zainteresowanie apartamentami – ich ceny zresztą najbardziej spadły, bo o 20-30 proc.

- Nie ma jednak ani masowych bankructw deweloperów, ani załamania cen, czego doświadczyła np. Hiszpania – dodał prezes Kirejczyk.

Co równie istotne, największe redukcje transakcji i cen dotknęły Warszawę, gdzie m.in. silnie operowali inwestorzy „spekulacyjni”, podczas gdy np. w Krakowie zmiany te mają łagodny przebieg. Po tych korektach, udział rynku stołecznego w rynku pięciu największych aglomeracji (gdzie koncentruje się 60 proc. realizowanych przez deweloperów mieszkań i domów), zmalał z 45 do 30 proc. W sumie, prognozowana wartość rynku deweloperskiego w tym roku wyniesie 17 mld zł.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


34 493 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP