Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przygotowania do budowy konstrukcji fasady Stadionu Narodowego

Autor: PAP
13-02-2010 07:40

72 słupy, z których każdy waży prawie 40 t i mierzy ponad 30 m, liny o łącznej długości 71 km, a także inne elementy, tzw. odciągi i zastrzały, złożą się na konstrukcję stalową, która będzie podporą dla elewacji i dachu Stadionu Narodowego w Warszawie.

Na słupach, na wysokości 34 m, będzie oparty specjalny "pierścień ściskany" (również wykonany z połączonych 72 stalowych rur), który połączy elementy konstrukcji i będzie zbierał wszystkie siły występujące w linach dachu i większość sił w elewacji zewnętrznej. "Wymaga to bardzo wysokiej jakości wykonania i montażu" - dodaje Leszek Miara, inspektor nadzoru ds. konstrukcji stalowych i linowych w Narodowym Centrum Sportu. Odchylenia od założonej przez projektantów normy np. dla 40-tonowego słupa zrobionego ze stali o grubości 8 cm może wynosić co najwyżej 5 milimetrów.
Problemów z połączeniem poszczególnych wielkich stalowych elementów może być więcej. "Pierścień ma długość ok. 900 m. Ponieważ składa się on z elementów prostych, a obwód stadionu jest owalem, w każdym miejscu styku trzeba pod odpowiednim kątem dopasować rury. Każdy styk ma więc inny kąt dochodzenia do siebie sąsiadujących elementów" - tłumaczy Miara. "Co więcej, dach stadionu nie będzie płaski, ale wygięty jak rondo kapelusza. Zmiany w kątach ustawienia elementów pierścienia w stosunku do całości konstrukcji występują w 72 punktach. Bardzo to komplikuje i przygotowanie całej rury, i zrobienie styków, tym bardziej, że przy spawaniu znów następują odkształcenia spawalnicze" - dodaje inżynier.

W Polsce nikt jeszcze nie robił tak wielkich elementów stalowych, które jednocześnie wymagają ogromnej precyzji wykonania. To dlatego generalny wykonawca Stadionu w wewnętrznym przetargu wybrał do ich realizacji włoską firmę Cimolai, która podobne wielkie stalowe elementy wykonywała m.in. na potrzebę stadionu olimpijskiego w Atenach.

W ubiegłym tygodniu w fabrykach Cimolai w Pordenone we Włoszech odbył się audyt polskich inżynierów i przedstawicieli NCS. Również dziennikarze mieli okazję zobaczyć, jak tworzy się tak duże elementy.

W fabryce Cimolai w Pordenone prawie nie widać ludzi. Na przestrzeni kilku hektarów pracuje kilkadziesiąt osób. Resztę prac wykonują maszyny: przenoszą zrobione już wielkie rury z jednego miejsca w drugie, spawają ich poszczególne elementy. Najbardziej spektakularna z maszyn to ogromna prasa, która co kilka minut powoli naciska z siłą 6 tys. ton na szeroką, grubą płachtę stali. Powolne, regularne naciski powodują, że płachta wygina się - po kilkunastu minutach obserwowania tego procesu wydaje się, jakby stal była kawałkiem tektury, który z łatwością pooddaje się kształtowaniu. Dwie wygięte pod kątem 180 stopni płachty stali, zespawane ze sobą, stworzą rurę, a w końcu staną się jednym z 72 "stadionowych" słupów. W fabryce wszędzie czuć specyficzny zapach rozgrzanej stali. Każdy nacisk gigantycznej prasy daje dudniący głośny dźwięk. Gotowe rury leżą w wielu miejscach fabryki, a także na zewnątrz. Część jest już pomalowana i przygotowana do transportu kolejowego.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP