PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ponowny proces ws. wypadku przy budowie galerii handlowej

Autor: PAP
24-06-2014 15:51

Sąd Okręgowy w Białymstoku jeszcze raz zajmie się sprawą wypadku przy budowie galerii handlowej w centrum miasta, w którym zginął jeden z robotników, drugi został ranny. Sąd apelacyjny uchylił we wtorek decyzję o uniewinnieniu konstruktora obiektu.

Wypadek miał miejsce w marcu 2008 roku przy budowie galerii handlowej Alfa Centrum w Białymstoku, wznoszonej w miejscu dawnej fabryki włókienniczej. Jej stare zabudowania (niektóre mają po sto lat) zostały wkomponowane w nową część obiektu.
W czasie prac budowlanych w adaptowanej, zabytkowej części budynku, zawaliła się ściana o długości 15 metrów oraz stropy na wysokości trzech kondygnacji. W wypadku zginął jeden robotnik, drugi został ranny.

Projektanta konstrukcji Andrzeja M. Prokuratura Okręgowa w Białymstoku oskarżyła o nieumyślne doprowadzenie do katastrofy budowlanej. Według śledczych oskarżony nieprawidłowo obliczył nośność ściany, która runęła. Postawiony zarzut dotyczył nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy budowlanej, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Oskarżony Andrzej M., który od wielu lat projektuje konstrukcje budowlane i ma na swoim koncie m.in. przebudowy zabytkowych obiektów w Gdańsku, od początku nie przyznawał się do zarzutów. W śledztwie wyjaśniał, że do wypadku doszło nie z powodu niewłaściwie wyliczonej nośności, ale w wyniku nieprawidłowego prowadzenia prac na budowie.

Po trwającym kilka lat procesie, w grudniu 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku, jako sąd pierwszej instancji, Andrzeja M. uniewinnił. Wziął pod uwagę m.in. opinie tych biegłych powołanych w sprawie, którzy ocenili, że mur miał wady ukryte, które ujawniły się dopiero po katastrofie, a oskarżony nie miał podstaw do przyjęcia, iż takie wady występują, nie dysponując przekrojami poprzecznymi muru.

Wyrok zaskarżyła prokuratura, w swojej apelacji zwracając uwagę m.in. na "nadmierne wyeksponowanie" dowodów na korzyść oskarżonego, uznała też, iż części zebranych dowodów sąd w ogóle nie uwzględnił w materiale dowodowym.

Obrona chciała oddalenia apelacji, bo - w jej ocenie - to nie konstruktor popełnił błąd. Obrońca Andrzeja M. mówił, że jego klient wziął pod uwagę dane dotyczące m.in. wytrzymałości starych cegieł z badań, które zlecił innemu specjaliście.

Sam oskarżony mówił w ostatnim słowie, że jego teoretyczne rozwiązania były prawidłowe, ale nie zostały zastosowane na budowie. Powoływał się przy tym na zdjęcia zrobione dzień przed katastrofą na budowie, gdzie widać - jego zdaniem - jak nieprawidłowo wykonywane były np. belki czy poduszki betonowe.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


48 460 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP