Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Leopard przegrał z klientami w sądzie!

Autor: Gazeta Wyborcza
17-02-2009 10:31

Klienci Leoparda wygrywają z deweloperem w sądzie! Są już pierwsze wyroki, które nakazują firmie podpisanie aktów własności bez obciążania mieszkań hipoteką na rzecz wierzyciela bądź zwrot wpłaconych pieniędzy za mieszkanie, którego deweloper nie dokończył.

- To dla nas fantastyczna wiadomość! Nadzieja dla kilkudziesięciu klientów, wobec których Leopard nie wywiązał się z umów. Najważniejsze, że sąd przychyla się do zwolnienia mieszkań z roszczeń osób trzecich - nie krył radości z decyzji sądu się jeden z nabywców mieszkania przy ul. Wierzbowej. Sam też założył deweloperowi sprawę w sądzie i niecierpliwie czeka na jej rozstrzygnięcie - pisze "Gazeta Wyborcza".
O kłopotach Leoparda "Gazeta Wyborcza" pisze od kilku miesięcy. Zaczęło się od tego, że firma zażądała od klientów, którzy kupili mieszkania przy ul. Kijowskiej, dopłat na poczet swoich długów. Dopłaty wynosiły od 2 do 4 tys. zł od m kw. i miały formę pożyczki dla dewelopera. Ich dokonanie było warunkiem zwolnienia z hipoteki lokali, w których klienci mieszkali od kilku miesięcy. Większość przystała na te warunki.

Ale nie wszyscy. Małżeństwo spod Krakowa postanowiło walczyć o swoje prawa w sądzie. Wynajęło adwokata, który złożył pozew przeciwko deweloperowi, domagając się podpisania umowy przekazującej im prawo własności do lokalu oraz garażu. W sądzie pokazali zawartą przed notariuszem umowę przedwstępną na zakup mieszkania, w której Leopard zobowiązywał się najpóźniej do końca 2007 przekazać małżonkom prawa własności do lokalu i garażu i dowody wpłat za mieszkanie. Klienci dowodzili, że choć blok został ukończony, a należność za mieszkanie uiszczona, deweloper nie przekazał prawa własności, a na monity w tej sprawie do sierpnia 2008 roku nie reagował.

Leopard próbował się bronić. Jego głównym argumentem był... brak pozwolenia na użytkowanie budynku, co - według spółki - oznacza, że inwestycja nie jest skończona. Sąd takich argumentów nie przyjął i przyznał rację klientom. Zobowiązał dewelopera do zawarcia umowy przekazującej ostateczne prawo własności do lokalu. Wyrok zapadł kilka dni temu. Spółka będzie musiała też zwrócić powódce koszty procesu. A te są niemałe: sąd ocenił je na blisko 30 tys. zł.

Po dopłatach przy Kijowskiej Leopard chciał powtórzyć scenariusz przy drugiej ze swoich inwestycji - przy ul. Wierzbowej. Tej budowy spółka nie może skończyć od blisko dwóch lat. Prezes Leoparda tłumaczył, że dopłaty są dla dobra klientów, bo firma chce dokończyć budowę. Kupujący nie uwierzyli, nie dołożyli nawet złotówki, w zamian za to poszli do sądu. Kilka dni temu jedna z klientek też wygrała z deweloperem.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 254 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP