PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kiepskie prawo czy zła praktyka?

Autor: Polskie Drogi
26-09-2011 00:00
Kiepskie prawo czy zła praktyka?
fot. sxc.hu

Przyczyną wielu problemów z realizacją kontraktów podjętych w ramach zamówień publicznych jest zbyt niska cena. To fakt. Silna konkurencja na rynku spowodowała, że brak definicji rażąco niskiej ceny w Prawie zamówień publicznych jest odczuwany jako szczególnie dotkliwy. Ale przypisywanie całej winy tylko cenie jest nadmiernym uproszczeniem. Problem złych praktyk w przetargach jest nieco bardziej złożony, a zdefiniowanie w ustawie ceny rażąco niskiej to nie jedyna recepta.

Cena nie może stanowić jedynego kryterium wyboru oferty – z tym zgadzają się wszyscy oferenci, niezależnie od branży, którą reprezentują (a prawo stosowania innych kryteriów nie zabrania). Być może słuszność temu przyznają także sami zamawiający, tyle że w praktyce, trudno jest im uzasadnić wybór najkorzystniejszej oferty oparty na kryteriach ważnych, ale trudnomierzalnych, dotyczących jakości, zastosowania nowoczesnych technologii itd. Najniższy koszt zlecenia, jako podstawa decyzji, broni się sam. Przynajmniej na etapie przetargu.
Firmy konkurują więc głównie ceną. Problem powstaje gdy oferowana cena jest nierealistyczna – jej poziom z góry wskazuje, że efekt końcowy – biorąc pod uwagę rzeczywiste koszty wykonania – nie może spełnić oczekiwań w zakresie jakości.

Gdzie jest granica między ceną najkorzystniejszą, a cena rażąco niską?

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Drogownictwa proponują, by wyliczać ją za pomocą matematycznego wzoru, który uwzględniałby ceny pozostałych ofert. Inne propozycje to automatyczne odrzucanie ofert z najniższą i najwyższą ceną lub tych, których cena jest o 20 lub więcej procent niższa od kolejnej ważnej oferty. To jednak wymaga zmiany w ustawie. Są przy tym wątpliwości czy takie odrzucanie byłoby zgodne z prawem unijnym.

Trzeba jednak zauważyć, że obecne prawo daje możliwość reagowania na podejrzanie tanie oferty. Zamawiający może zażądać od wykonawcy uzasadnienia, że cena nie jest rażąco niska.

Mechanizm ten wykorzystano w przypadku oferty firmy Covec na budowę dwóch odcinków A2. Wykonawca obronił się przed podejrzeniem stosowania ceny rażąco niskiej (51 proc. niższej od kosztorysu) używając dla uzasadnienia najbardziej mierzalnego kryterium argumentów niemierzalnych. Zapewnił m.in. o planach skorzystania z „tańszej” siły roboczej, jednorazowego zakupu „znacznej” ilości materiałów, sprowadzeniu „części” materiałów i maszyn z Chińskiej Republiki Ludowej. Na akceptowanie przez zamawiającego takich argumentów oburzają się rodzimi przedsiębiorcy, którzy od początku podkreślali, że nie da się wybudować autostrady przy tak niskich kosztach i w dodatku w tak krótkim czasie. Zarzut dumpingu postawiło też konsorcjum, które w tym samym przetargu zaoferowało cenę kolejną po najniższej. Między innymi w tej sprawie złożyło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. KIO oddaliła odwołanie, bo odwołujący się (!) nie udowodnił, że cena zaproponowana przez konkurencję jest rażąco niska. I na tym sprawa się skończyła, bowiem dalsze postępowanie – wejście na drogę sądową – kosztowałoby przedsiębiorcę 5 mln złotych.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP