Inwestycje w autostrady zwracają się bardzo szybko
wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 28-01-2009 19:03
Wybudowanie brakujących odcinków planowanych autostrad, tj. A1, A2 i A4, pozwoliłoby zaoszczędzić w ciągu 25 lat 34 mld zł na paliwie i naprawach samochodów poruszających się obecnie po drogach krajowych oraz na oszczędności 30,5 mld zł na czasie podróży.
Ponadto o 25 mld zł spadłyby koszty wypadków, a o 7,2 mld zł koszty zanieczyszczenia środowiska. Łącznie potencjalne oszczędności w ciągu ćwierćwiecza wyniosłyby 97 mld zł, tj. 84 mln zł na każdy z
1150 km planowanej ich długości.
Wyniki takie podają autorzy raportu pt. "Którędy droga?" z: Fundacji FOR, PricewaterhouseCoopers, kancelarii prawnej Wardyński i Wspólnicy oraz firmy 4CFuture.
Koszt budowy tych odcinków autostrad zwróciłby się już w ciągu 15 lat, a praktycznie jeszcze wcześniej. Jak dowodzą bowiem analizy z krajów zachodniej Europy, dobra sieć autostrad i dróg szybkiego
ruchu przyczynia się do wzrostu gospodarczego, aktywizacji regionów leżących wokół tych dróg, a nawet daleko idących zmian strukturalnych - w gospodarce i społeczeństwie.
Infrastruktura drogowa w Polsce ma dwie główne wady: brak dłuższych odcinków autostrad oraz zły stan techniczny dróg. Choć od kilku lat Polska wydaje relatywnie dużo pieniędzy na budowę nowych dróg i remonty starych (w 2007 roku ponad 2 proc. PKB), to jednak wiele krajów europejskich wydających relatywnie większe kwoty (np. Czechy, Włochy) mają lepszą infrastrukturę.
Zdecydowana większość środków na drogownictwo jest przeznaczana w Polsce na drogi krajowe, mimo że są one przeciętnie w dużo lepszym stanie technicznym, niż drogi samorządowe. Struktura wydatków jest zaburzona także ze względu na rodzaj finansowych robót - stwierdzają autorzy cytowanego raportu. Znacznie większą uwagę przywiązuje się do nowych projektów infrastrukturalnych (i 9 razy większe środki), niż do remontów niezbędnych do utrzymania istniejącej sieci w dobrym stanie technicznym. Badania wskazują, w krajach o umiarkowanym dochodzie na 1 mieszkańca, jak Polska, poprawa o 1 proc. efektywności wykorzystania istniejącej infrastruktury może mieć 7 razy silniejszy wpływ na wzrost gospodarki niż podobna zmiana w wielkości nakładów publicznych na infrastrukturę.
Dużo większa niż w przeszłości dostępność środków finansowych przeznaczanych na budownictwo drogowe, m.in. dzięki funduszom unijnym, uwypukliły zarazem znaczenie barier organizacyjnych i prawno-proceduralnych. To sprawia, że inwestycje drogowe nie są prowadzone w zadowalającym tempie. Poważną przeszkodą jest też brak stabilności administracji, a wśród innych barier autorzy raportu wymieniają proceder lekceważenia i naginania przepisów przez inwestorów, co z kolei ułatwia blokowanie inwestycji ich przeciwników.
Wyniki takie podają autorzy raportu pt. "Którędy droga?" z: Fundacji FOR, PricewaterhouseCoopers, kancelarii prawnej Wardyński i Wspólnicy oraz firmy 4CFuture.
Infrastruktura drogowa w Polsce ma dwie główne wady: brak dłuższych odcinków autostrad oraz zły stan techniczny dróg. Choć od kilku lat Polska wydaje relatywnie dużo pieniędzy na budowę nowych dróg i remonty starych (w 2007 roku ponad 2 proc. PKB), to jednak wiele krajów europejskich wydających relatywnie większe kwoty (np. Czechy, Włochy) mają lepszą infrastrukturę.
Zdecydowana większość środków na drogownictwo jest przeznaczana w Polsce na drogi krajowe, mimo że są one przeciętnie w dużo lepszym stanie technicznym, niż drogi samorządowe. Struktura wydatków jest zaburzona także ze względu na rodzaj finansowych robót - stwierdzają autorzy cytowanego raportu. Znacznie większą uwagę przywiązuje się do nowych projektów infrastrukturalnych (i 9 razy większe środki), niż do remontów niezbędnych do utrzymania istniejącej sieci w dobrym stanie technicznym. Badania wskazują, w krajach o umiarkowanym dochodzie na 1 mieszkańca, jak Polska, poprawa o 1 proc. efektywności wykorzystania istniejącej infrastruktury może mieć 7 razy silniejszy wpływ na wzrost gospodarki niż podobna zmiana w wielkości nakładów publicznych na infrastrukturę.
Dużo większa niż w przeszłości dostępność środków finansowych przeznaczanych na budownictwo drogowe, m.in. dzięki funduszom unijnym, uwypukliły zarazem znaczenie barier organizacyjnych i prawno-proceduralnych. To sprawia, że inwestycje drogowe nie są prowadzone w zadowalającym tempie. Poważną przeszkodą jest też brak stabilności administracji, a wśród innych barier autorzy raportu wymieniają proceder lekceważenia i naginania przepisów przez inwestorów, co z kolei ułatwia blokowanie inwestycji ich przeciwników.
Czytaj więcej: drogi
Zobacz Także
- 92 mln zł na przebudowę dróg lokanych na Mazowszu30-07-2010 11:55
- 3,9 mln zł na odbudowę małopolskich dróg po powodzi29-07-2010 13:28
- Prof. Rafalski, Instytut Badawczy Dróg i Mostów: drogi w Polsce coraz bardziej odporne na upały21-07-2010 05:16
- Jest umowa na budowę drogi S69 z Bielska-Białej do Żywca20-07-2010 17:49
- Ponad 185 mln zł na drogi powiatowe na Lubelszczyźnie20-07-2010 14:39
- GDDKiA nie wprowadza ograniczeń dla ciężarówek12-07-2010 16:43
- Problemy z dostosowaniem nośności dróg do obciążeń 11,5 t na oś21-12-2009 11:50
- Euro 2012: Gra o wielką stawkę28-01-2008 21:07
- Greenfield, czyli hala w szczerym polu07-08-2007 10:59
- Kto buduje polskie drogi?02-08-2007 12:25
- Dla logistyków Polska to kwadratowy kraj16-05-2006 09:26
- Przyspieszamy z budową autostrad12-05-2006 10:23










Nie dodano jeszcze żadnego komentarza