PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dymisja w GDDKiA w przededniu budowlanej kumulacji problemów. Co oznacza?

Autor: wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
12-11-2017 07:00 |  aktualizacja: 11-11-2017 23:24

Odwołanie Krzysztofa Kondraciuka mocno zaskoczyło przedstawicieli branży budowlanej, z którymi rozmawiał portal wnp.pl. Jego następca nie będzie miał łatwego zadania, bo problemy na rynku budowlanym będą się coraz bardziej nawarstwiać.

Jednocześnie zastrzegła, że trudno oceniać, czy te zmiany przyniosły pozytywny czy negatywny skutek, gdyż minęło zbyt mało czasu. Ponadto większość umów dopiero wchodzi w fazę wykonawczą, więc kontakty na linii wykonawcy - zamawiający nie są jeszcze tak intensywne.

- Ten rok, po dużym zastoju w przetargach w 2016 r., przyniósł też duże ożywienie dotyczące ogłaszania i rozstrzygania kolejnych postępowań. Trudno więc mówić, że zmiany w strukturach GDDKiA odbiły się negatywnie na tempie prac urzędu - powiedziała Dzieciuchowicz.

Dodała, że wiceminister Jerzy Szmit, który odszedł pod koniec września z MIB, najbliżej współpracował z dyrektorem Kondraciukiem. Zatem być może zmiany w kierownictwie GDDKiA to też pokłosie zmian w MIB.

- Na pewno ta dymisja jest zaskakująca dla branży. Może jedną z przyczyn był przedłużający się przetarg na zarządzanie Krajowym Systemem Poboru Opłat Drogowych. Wydaje się, że nie uda się go rozstrzygnąć przed wygaśnięciem umowy z obecnym operatorem - oceniła prezes.

W jej opinii, zmiany w GDDKiA można łączyć w pewien sposób z domysłami dotyczącymi rekonstrukcji rządu. Dotyczy to nie tylko ewentualnych zmian na stanowisku szefa MIB, ale spekulacji nt. podziału tego resortu, w ramach których infrastruktura miałaby trafić pod skrzydła wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

- Taki scenariusz nie byłby dobrym rozwiązaniem, gdyż już w czasach rządu PO-PSL istniał super resort infrastruktury i rozwoju, na czele którego stała Elżbieta Bieńkowska. Inwestycje infrastrukturalne wymagają szybkiego reagowania i decyzyjności, a to było bolączką tego rozwiązania - podkreśliła Dzieciuchowicz.

Odnosząc się do następcy Kondraciuka wskazała, że zna od wielu lat Jacka Grygę.

- Podobnie jak ja wywodzi się z Krakowa, gdzie pracował zarówno w tamtejszym oddziale GDDKiA, jak i w drogowych instytucjach samorządowych. Był też związano zawodowo z rynkiem wykonawczym. To człowiek z branży z długoletnim doświadczeniem w drogownictwie - stwierdziła Dzieciuchowicz.

Nieunikniona kumulacja

Rafał Bałdys zwrócił uwagę na narastające problemy w sektorze budowlanym, w którym dominują inwestycje drogowe.

- Nie można gospodarki rozpędzać w taki sposób, jak dzieje się to w Polsce. W Niemczech nigdy nie pozwolono by na kumulację tak ogromnych inwestycji w tak krótkim czasie, gdyż to destabilizuje rynek - zaznaczył.

Dodał, że znów zabrakło odpowiedniego przygotowania inwestycji. W efekcie zdecydowano się na realizację przedsięwzięć drogowych i kolejowych przede wszystkim w formule „projektuj i buduj”.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


42 674 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

778 144 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP