Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Duże inwestycje same nie uchronią nas przed powodziami

Autor: wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
13-08-2011 15:28
Duże inwestycje same nie uchronią nas przed powodziami

Dla ochrony przed powodziami, równie ważne co duże inwestycje są także projekty związane z tzw. małą retencją.

Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)

Łączna wartość inwestycji związanych z infrastrukturą przeciwpowodziową, które mają zostać zrealizowane w najbliższych w latach, jest szacowana na ok. 6 mld zł. Jednak dla ochrony przed powodziami równie ważne jest zadbanie o tzw. małą retencję czy lepszą infiltrację wód deszczowych w miastach.

Najważniejsze inwestycje hydrotechniczne, które mają zostać ukończone i rozliczone do 2015 r., czyli jeszcze w ramach obecnej perspektywy finansowej unijnego budżetu, to m.in. budowa suchego zbiornika Racibórz Dolny, modernizacja Wrocławskiego Węzła Wodnego i tamy na Wiśle we Włocławku oraz dokończenie trwającej od połowy lat 80. ubiegłego wieku budowy zbiornika Świnna Poręba na Skawie. Do tego czasu ma zostać jeszcze zrealizowany projekt ochrony przeciwpowodziowej Żuław oraz budowa stopnia wodnego w Malczycach na Odrze.
- Inwestycje hydrotechniczne są bardzo czasochłonne. Dlatego w miejscach, gdzie szkody poczyniła ubiegłoroczna powódź, poczyniono dopiero drobne uzupełnienia w infrastrukturze - powiedział portalowi wnp.pl hydrolog z Uniwersytetu Śląskiego, dr Damian Absalon.

W jego opinii, równie ważne dla ochrony przed powodziami - co duże inwestycje - są także projekty związane z tzw. małą retencją oraz zadbanie o lepszą infiltrację wód deszczowych w miastach.

Budowanie lub odtworzenie małych zbiorników retencyjnych o powierzchni do kilku hektarów - ze względu na stosunkowo małe rozmiary - nie niosłoby ze sobą potrzeby wypełnienia tylu formalności, co przy budowie dużych zbiorników. Dzięki temu czas ich wykonania byłby o wiele krótszy. Ich budowa niesie ze sobą również mniejszą skalę negatywnych skutków społecznych, związanych m.in. przesiedleniami mieszkańców.

Natomiast w miastach w infiltracji wód deszczowych, czyli ich wsiąkaniu w podłoże, przeszkadzają m.in. duże parkingi lub place. Woda z dużych i nieprzepuszczalnych powierzchni jest odprowadzana kanalizacją deszczową do najbliższego potoku - nieprzygotowanego na przyjęcie dużej ilości wody w małym czasie.

- To często powoduje podtopienia w miastach. Zwłaszcza jeżeli cieki wodne nie są utrzymywane w należytym stanie. Dlatego, gdy w mieście jest budowane np. duże centrum handlowe, to należy pozostawić nieutwardzone te powierzchnie, które tego nie wymagają - podkreślił Absalon.

Dodał, że istotne jest także zadbanie o to, aby w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego uwzględniać ryzyko związane z powodziami. Obecnie wiele gmin takich planów nie posiada lub ich nie egzekwuje w restrykcyjny sposób. Przykładem jest wybudowane na terenach zalewowych osiedle Kazanów we Wrocławiu, które zostało zalane podczas powodzi w 1997 i 2010 r.

Tomasz Elżbieciak

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP