PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czekając na Stadion Śląski

Autor: portalsamorzadowy.pl
16-07-2012 08:05
Czekając na Stadion Śląski

Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa

Fot. PTWP

Tego, że miasta gospodarze zostaną z długami po Euro 2012, można było się spodziewać. Ale impreza miała więcej plusów niż minusów i żal, że straciliśmy swoją szansę na wypromowanie się - twierdzi Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa

Euro, Euro i po Euro. Pamiętamy, że Chorzów pretendował do miana miasta gospodarza. Żal panu że nic z tego nie wyszło?
- Poziom jaki zaprezentowali piłkarze na Euro 2012 to była niezwykła piłka i szkoda, że takich zawodników nie gościliśmy u siebie.

Sam miałem okazje być na meczu Niemcy - Portugalia we Lwowie oraz na meczu Polska - Czechy we Wrocławiu. Widziałem te tłumy kibiców bawiących się, czułem wspaniałą atmosferę, jaką stworzyli i czułem żal, że nie odwiedzili oni Chorzowa.

Moim zdaniem błąd pełniono na samym początku, przy staraniach się o organizowanie Euro w Chorzowie. Powinna to zrobić cała śląska aglomeracja. Nasze miasto wypadło blado w porównaniu do Wrocławia pod względem liczby hoteli, czy infrastruktury turystycznej. Wsparcie województwa - marszałka - w fazie początkowej, było nieodzowne. Bo śląska aglomeracja ma predyspozycje do organizowania takiej imprezy.

Miasta gospodarze zrobiły ogromny skok do przodu - jeśli chodzi o ich promocję, ich rozpoznawalność na świecie. Organizacja Euro była wspaniała.

No tak, ale miasta gospodarze zostały także np. z długami, więc może dobrze dla Chorzowa, że uniknął tak wielkich kredytów?

- Tego, że miasta zostaną z długami, można było się spodziewać. Decyzja o budowie takiego stadionu jakie mają dziś Śląsk Wrocław, czy Lechia Gdańsk czy Warszawa, wiąże się z ogromnymi nakładami. U nas inwestycja byłaby realna, gdyby wszystkie miasta się na to zrzuciły.

Jeszcze raz podkreślę, że takie przedsięwzięcie według mnie powinno być współfinansowane z urzędu marszałkowskiego, a nawet przy jakimś wsparciu z budżetu centralnego.

Dla jednego miasta to bardzo duże obciążenie.

Ale na Śląsku marszałek miał do odremontowania Stadion Śląski. I nie dał na razie rady, w kraj idzie wiadomość, że remont chorzowskiego stadionu to niekończąca się historia...

- Stadion, jak i cały Park Śląski, który mieści się w Chorzowie to nasz wielki skarb. Ale jest to jednostka budżetowa podlegająca pod marszałka i jako prezydent miasta nie mam żadnego wpływu na przebieg tamtejszych inwestycji. Mogę tylko przyglądać się i kibicować.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP