Brak ofert w przetargu na sprzedaż hali KDT
PAP - 08-10-2009 12:04
Nie złożono żadnych ofert w przetargu na sprzedaż i rozbiórkę byłej hali Kupieckich Domów Towarowych, dlatego zostanie on unieważniony. Kolejny przetarg - z ceną wywoławczą niższą o połowę - ogłoszony będzie ok. 20 października - powiedziała dyrektor zarządu terenów publicznych Renata Kaznowska.
Pierwszy przetarg ogłoszono w połowie września br., ustalając cenę wywoławczą w wysokości 10 mln zł. Zwycięzca miał rozebrać halę w ciągu 150 dni.
Halę KDT, zajmowaną od początku roku nielegalnie przez kupców, pod koniec lipca zajął w imieniu miasta komornik. Doszło wówczas do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami oraz przybyłymi w okolice hali chuliganami.
Z umowy dzierżawy, podpisanej w 2000 r. między spółką KDT i ówczesną gminą Centrum wynika, że miasto ma zwrócić kupcom połowę kosztów poniesionych w związku z budową hali, nie więcej jednak niż ok. 7 mln zł. Spółka miała przeznaczyć te środki na budowę nowego domu towarowego. Miasto będzie chciało tę kwotę uszczuplić, m.in. o koszty związane z egzekucją komorniczą. Spółka KDT stara się z kolei o uzyskanie od miasta kwoty ponad 10,5 mln zł. Pozew w tej sprawie spółka skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie w grudniu ub.r.
Spółka KDT powstała w 1999 r. na mocy porozumienia pomiędzy kupcami ze śródmiejskich targowisk a ówczesną gminą Centrum. Kupcy wybudowali na pl. Defilad tymczasową halę, a miasto miało wskazać docelową lokalizację nowej siedziby KDT. W przyjętym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego Placu Defilad przewidziano budynek domu towarowego dla KDT przy ul. Marszałkowskiej.
Wygasającej z końcem ub.r. umowy dzierżawy miasto nie przedłużyło. W miejscu, w którym stoi blaszana hala, w przyszłym roku mają rozpocząć się prace związane z budową drugiej linii metra, a rok później - z budową Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Halę KDT, zajmowaną od początku roku nielegalnie przez kupców, pod koniec lipca zajął w imieniu miasta komornik. Doszło wówczas do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami oraz przybyłymi w okolice hali chuliganami.
Z umowy dzierżawy, podpisanej w 2000 r. między spółką KDT i ówczesną gminą Centrum wynika, że miasto ma zwrócić kupcom połowę kosztów poniesionych w związku z budową hali, nie więcej jednak niż ok. 7 mln zł. Spółka miała przeznaczyć te środki na budowę nowego domu towarowego. Miasto będzie chciało tę kwotę uszczuplić, m.in. o koszty związane z egzekucją komorniczą. Spółka KDT stara się z kolei o uzyskanie od miasta kwoty ponad 10,5 mln zł. Pozew w tej sprawie spółka skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie w grudniu ub.r.
Spółka KDT powstała w 1999 r. na mocy porozumienia pomiędzy kupcami ze śródmiejskich targowisk a ówczesną gminą Centrum. Kupcy wybudowali na pl. Defilad tymczasową halę, a miasto miało wskazać docelową lokalizację nowej siedziby KDT. W przyjętym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego Placu Defilad przewidziano budynek domu towarowego dla KDT przy ul. Marszałkowskiej.
Wygasającej z końcem ub.r. umowy dzierżawy miasto nie przedłużyło. W miejscu, w którym stoi blaszana hala, w przyszłym roku mają rozpocząć się prace związane z budową drugiej linii metra, a rok później - z budową Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Czytaj więcej: KDT
Zobacz Także
- Za pół roku wejdą w życie przepisy o publicznej sprzedaży części energii26-01-2010 10:03
- Spór URE z elektrowniami o 700 mln zł12-01-2010 05:45
- A. Czerwiński, PO: Senat zmieni Prawo energetyczne07-12-2009 05:50
- W Sejmie o obowiązku sprzedaży energii na giełdzie 18-11-2009 05:06
- Elektrownie sądzą się z URE10-09-2009 08:07
- Elektrownie będą się sądzić z URE03-09-2009 06:33
- Nie-moc wytwórcza w Polsce23-04-2008 11:25
- 2007 r. w energetyce: krok do przodu, dwa do tyłu02-01-2008 11:26
- Przewidywalność i stabilizacja w sektorze elektroenergetycznym05-10-2007 18:01
- Paweł Skowroński z BOT mówi jak budować Polską Grupę Energetyczną14-02-2007 10:08
- Energetyka w szponach polityki07-12-2006 09:21
- W energii prawie bez zmian04-09-2006 10:48




















Nie dodano jeszcze żadnego komentarza