Bliski boom na partnerstwo publiczno-prywatne

wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 30-01-2010 16:55
Mimo że w ubiegłym roku ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP) dopiero weszła w życie, to liczba przygotowanych przez samorządy projektów przekroczyła oczekiwania resortu gospodarki. Obawiam się jednak, że bieżący rok nie będzie rekordowym w tym zakresie, bowiem jest rokiem wyborów samorządowych - powiedział wnp.pl poseł Adam Szejnfeld, do listopada 2009 roku wiceminister gospodarki.
Po przyjętej w lutym ub.r. ustawie o PPP wiązano nadzieje, że odblokuje realizację wielu inwestycji potrzebnych publicznie. Jednak nic takiego się nie stało. Co gorsza, przedstawiciele samorządów mówią, że nie podpisują umów, gdyż boją się nadal czwartego "P" - prokuratora.

- Nie zgadzam się z taką tezą. Tylko w ciągu kilku miesięcy trafiło do mnie ponad 40 projektów inwestycyjnych planowanych do wykonania w formule PPP. Ich wartość przekroczyła kwotę 7 mld zł. To wręcz znakomity początek. Jeśli natomiast mówimy o inwestycjach, to należy pamiętać o tym, iż każda z nich, od koncepcji, poprzez projekt, a kończąc na robotach budowlanych, trwa kilka lat. Badając więc w pierwszych miesiącach sprawę trzeba patrzeć w papiery i plany, a nie na place budów. Dziura w ziemi jest bowiem finałem działań i to bez względu, czy inwestycja jest wykonywana standardową formułą, czy też w PPP.
To co, nie ma żadnych problemów?

- Jeżeli istnieje problem, to nazwałbym go "syndromem roku 2010." Obawiam się, że w roku wyborów wielu burmistrzów, prezydentów, starostów, czy marszałków nie będzie sięgać po tak nowatorskie rozwiązania. Kampanie wyborcze w Polsce są często oparte na kłamstwach i pomówieniach. Ponieważ w tym okresie nie ma czasu na wyjaśnienia, co jest a co nie jest prawdą, wielu samorządowców woli powstrzymać się od proponowania inwestowania w formule PPP. Gdy miną wybory, już w drugiej połowie roku, głośniej się będzie mówić i bardziej pochlebnie o PPP. Zresztą w resorcie gospodarki zakładaliśmy, że w tym roku inwestycje w formule PPP będą sporadyczne. Rok następny jednak powinien być już początkiem prawdziwego boomu. Przynajmniej tak bym chciał.

Czytaj więcej:     Szejnfeld Adam | inwestycje samorządowe | partnerstwo publiczno-prywatne

KOMENTARZE (2)

  • podatnicy znowu mają dopłacić podatnicy znowu mają dopłacić do spółek prywatnych na dłuższą metę jak nprodukujemy tych sztucznych biznesmeów Rysi i Zbysi to nas diabli węzmą

    01.02.2010 11:14gość
  • Wice prezes PO nie ma żadnego PPP Rzącący Warszawą mogliby wybudować co najmniej pięć parkingów w ramach PPP. lata mijają i nic nie powstaje.

    31.01.2010 20:27Warszawiak
Zobacz wszystkie komentarze (2)

DODAJ KOMENTARZ

Formularz komentarza